O tym czego kobiecie w sypialni robić nie wolno

Coraz więcej młodych mężczyzn przejawia problemy natury seksualnej, choć są zdrowi, sprawni, mają stałe związki. Jednak na mężczyznach ciąży presja bycia niezawodnym seksualnie. Nieważne, że 4 razy w tygodniu się udaje. Jeśli piąty raz się nie powiedzie niemalże pewne jest, że mężczyzna potraktuje to jak życiową kompromitację kładącą cień na jego poczuciu atrakcyjności i męskości.

W tak trudnej dla mężczyzny chwili niezastąpiona jest wyrozumiała partnerka. I kobiety zwykle dają mężczyznom wsparcie. Potrafią uspokoić, przemówić do rozsądku przekonując, że niesprawność jest chwilowa i od czasu do czasu przytrafić się może każdemu. Ponadto, kobieta dbać może o seksualność swojego partnera na co dzień, pamiętając o tym, że mężczyźni na punkcie seksu są bardzo wrażliwi.

Istnieją takie rzeczy, których kobieta w sypialni robić nie powinna, jeśli oczywiście chce by jej partner był pewnym siebie, sprawnym kochankiem.

Kobiecość nie może przerażać

Przede wszystkim mężczyzna nie może się bać. A niejednokrotnie mężczyzna boi się swojej partnerki. Przestrasza go wysoki stopień jej inteligencji, zaradności, atrakcyjności, seksowności. Zwłaszcza, że zazwyczaj w parze z tym idzie pewność siebie ujawniana także w odniesieniu do sfery seksualnej.

Kobieta mówiąca wprost i bez ogródek o swoich seksualnych potrzebach, pragnieniach i wymaganiach względem partnera wzbudza w mężczyźnie lęk i obawę o to, że się nie sprawdzi, nie będzie w stanie sprostać kobiecym oczekiwaniom.

Podejście do seksu nie może być zadaniowe

Dlatego w wyrażaniu swoich potrzeb warto być delikatną i mieć na uwadze uczucia partnera. Nie rozkazywać i nie żądać (masz mnie dotykać w tym miejscu dopóki nie powiem, że wystarczy), a przede wszystkim nie traktować seksu jak zadania, odwołując się do męskiej ambicji.

Komunikaty: dobry kochanek, to taki który… No pokaż co z ciebie za facet! Zobaczmy co potrafisz… najczęściej blokują umiejętności mężczyzny, a nie motywują.

Rozczarowanie nie może być wyraziste

Dosadne okazywanie niezadowolenia również nie działa dobrze na mężczyznę, podkopuje jego pewność siebie, sprawia, że nie czuje się jak dobry kochanek.

Niedosyt, rozczarowanie, zawód, które czasami towarzyszą kobiecie w trakcie seksu, bądź po niesatysfakcjonującym zbliżeniu nie powinny być nadmiernie eksponowane. Warto skupić się na tym co się udało i to podkreślać, a gdy nadarzy się okazja, subtelnie naprowadzać na pożądane zachowania.

Byli kochankowie muszą odejść w niepamięć

Koszmarem każdego niemal mężczyzny są ekskochankowie jego partnerki. A kobiety porównują swoich obecnych partnerów z przeszłymi, także pod względem wyglądu, w tym szczegółów anatomii. Zdarza im się wspominać łóżkowe przygody z przeszłości, czy przytaczać osiągnięcia i umiejętności seksualne swoich eks.

Często jest to pomysł na wzbudzenie potencjału seksualnego partnera. Może być to również sposób na wyrażenie niezadowolenia, czy złości. Bez względu na powody tego typu wycieczek do przeszłości powinno się ich zaprzestać dla dobra obecnego związku.

Krytykowanie wyglądu jest niewskazane

Powinno się również zaprzestać oceniania wyglądu mężczyzny.

Nie tylko kobiety są czułe na punkcie tego jak je postrzegają inni. Dla mężczyzn także jest to temat drażliwy, zwłaszcza gdy dotyka męskich części ich ciała. Dlatego niedopuszczalne jest ośmieszanie i komentowanie wyglądu męskich genitaliów, a także zbyt wąskich ramion, nierozbudowanych mięśni, zaokrąglonych bioder i wszystkich tych obszarów, na punkcie których mężczyzna ma kompleksy.

Opowiadanie o życiu seksualnym jest niebezpieczne

Niedopuszczalne jest także zdradzanie sekretów alkowy w towarzystwie. Rozprawianie i debatowanie w towarzystwie na temat tego jak wygląda życie seksualne zazwyczaj nie prowadzi do niczego dobrego. Często odbywa się to w luźnej atmosferze, pod wpływem alkoholu, co sprawia, że hamulce przestają działać i można „palnąć” coś, czego w normalnych warunkach nigdy by się nie powiedziało.

W sypialni nie powinno być poradników seksuologicznych

Podsuwanie partnerowi poradników seksuologicznych, bądź innych edukacyjnych materiałów także nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ sugeruje, że coś jest nie tak. I niemalże każdy mężczyzna taki z tego wyciągnie wniosek. W rezultacie, zamiast się edukować i udoskonalać umiejętności, mężczyzna zacznie się nadmiernie zastanawiać, zamartwiać, obawiać, co jak już wspomniano, nie służy seksualnej sprawności.

Warto dbać o siebie nawzajem

Satysfakcja seksualna partnera/partnertki działa pobudzająco zarówno na kobiety jak i na mężczyzn. Dlatego warto dbać o siebie nawzajem i ofiarowywać drugiej stronie to, co lubi.

Czasami zdarza się, że kobieta ma obiekcje przed zaspokojeniem jakichś męskich pragnień, lub wręcz unika jak ognia tego, co mu sprawia największą przyjemność. Warto przyjrzeć się temu, a jeśli opór jest nie do pokonania spokojnie porozmawiać z partnerem i wyjaśnić o co chodzi, by nie został w poczuciu zignorowania jego pragnień.

 

Poczytaj także:
Problemy z erekcją, a kobieca inicjatywa
Tajemnice kobiecego pożądania