Czy warto unikać kłótni?

Urok natychmiastowej ulgi

Chyba nikomu nie jest obca strategia: zostawię to sobie na później.

Do dentysty pójdę za jakiś czas, nauczę się tego jutro, pogadam z partnerem innym razem. Dzięki tej strategii dostarczamy sobie poczucia spokoju. To nic, że jest ono tylko czasowe, liczy się ulga odczuwana natychmiast, tu i teraz.

Do dentysty pójdziemy w nieokreślonym terminie, więc nie musimy od razu odczuwać strachu przed wizytą, z partnerem porozmawiamy kiedy indziej, zatem w chwili obecnej nie musimy się tym stresować, a zamiast włożyć wysiłek w naukę możemy przyjemnie spędzić czas przed telewizorem.

Tyle, że u dentysty można zawitać za późno, gdy ząb jest już w takim stanie, że trzeba go wyrwać. Odłożenie nauki może przyczynić się do nagromadzenia zaległości, których nie sposób nadrobić w terminie. A unikanie trudnej rozmowy może prowadzić do  takiego nagromadzenia emocji, że zamiast zgłosić problem, zaatakujemy partnera.

Przykładowa sytuacja

Pewien mężczyzna czuje się niepewnie, ponieważ jego ukochana ze wszystkiego zwierza się swojej siostrze. Dzieje się tak od początku trwania ich związku. Każda decyzja podejmowana jest w porozumieniu z siostrą, każda ich sprzeczka jest z nią omawiania, nawet w jego osobiste sprawy, wtajemniczana jest jej siostra.

Kilka razy, zwierzając się partnerce, poprosił o dyskrecje. Ta prośba nie została spełniona, o czym przypadkiem dowiedział się po jakimś czasie.

Mężczyzna spodziewał się, że rozmowa na ten temat nie będzie przyjemna – partnerka poczuje się dotknięta, jego słowa odbierze jako atak na swoją relację z siostrą i kłótnia gotowa. Nie chciał tego robić, ani sobie, ani partnerce, dlatego unikał konfrontacji. Jednak napięcie w nim rosło, pretensji było coraz więcej. A gdy doszło do sytuacji, w której przez przypadek wyszło na jaw, że siostra partnerki zna jego największy sekret, nie wytrzymał i wybuchł. Zrobił karczemną awanturę wyrzucając z siebie wszystkie żale i pretensje. Partnerka, nie dość, że poczuła się głęboko zraniona agresją mężczyzny, to jeszcze była szczerze zaszokowna. Przecież partner nigdy wcześniej nie mówił jej co mu przeszkadza.

W rezultacie szanse na znalezienie sensownego rozwiązania tej trudnej dla mężczyzny sytuacji zmniejszyły się poprzez niekorzystną sytuację emocjonalną pary.

Strategia odraczania trudnej rozmowy jest zdradliwa

Z jednej strony, nie zgłaszając partnerowi tego co nas dręczy chronimy i siebie i jego przed natychmiastową przykrością oraz ewentualnym konfliktem wynikającym z trudnej rozmowy. Z drugiej strony, narażamy się na odległe w czasie niebezpieczeństwo konfliktu tak przedawnionego i zagmatwanego, że nie sposób go rozwiązać. Ponadto oddalamy się od partnera/ partnerki, gdy nie zgłaszamy na bieżąco tego co nas gryzie, niepokoi, martwi.

Dlatego lepiej jest wystawić się na natychmiastową i chwilową nieprzyjemność, niż ryzykować odroczonym w czasie, poważnym konfliktem.

Skutki unikania konfliktów:
  • nasilenie konfliktu i tym samym zmniejszenie szansy na znalezienie konstruktywnego rozwiązania
  • podjęcie tematu w stanie wzburzenia emocjonalnego, które powoduje niekontrolowany wybuch pretensji 
  • atakowanie partnera
  • niemożność zlikwidowania źródła konfliktu
  • brak warunków do tego, by nauczyć się radzenia sobie z konfliktem
  • brak możliwości szybkiego uzyskania porozumienia, radości, satysfakcji oraz poczucia bliskości płynącego z pojednania
  • zmniejszenie ilości wspólnych spraw
Pozytywne skutki zmierzenia się z problemem:
  • spokojne przyjrzenie się problemowi, omówienie go, wypracowanie kompromisu 
  • zlikwidowanie źródła problemu i zabezpieczenie się przed jego narastaniem i eskalacją emocji
  • nauka radzenia sobie z problemami, konfliktami i opracowanie strategii, które mogą przydać się w przyszłości

Do tego, szczera rozmowa z partnerem, zwłaszcza wtedy gdy jest trudna, daje poczucie wspólnych spraw, buduje bliskość, a porozumienie oraz pojednanie przynosi sporo radości, satysfakcji i co najważniejsze, umacnia związek. Dlatego nie warto unikać kłopotliwych rozmów i konfliktów.