Miłość grecka

Miłość grecka

Dla jednych jest to coś obrzydliwego, w innych wzbudza strach, jeszcze inni uznają ją za jedną z wielu technik seksualnych prowadzących do rozkoszy. Miłość grecka budzi wiele emocji, wątpliwości, pytań i kontrowersji. Pomimo tego, że odnaleźć ją można w opisach zachowań seksualnych naszych praprzodków.

Miłość grecka ta forma współżycia znana ludziom różnych kultur, od wieków. Zanim zaczęto stosować antykoncepcję miłość grecka stanowiła sposób na zapobieganie niechcianej ciąży. Z tego powodu nie była (i nadal nie jest) akceptowana przez największe religie świata.

Seks analny

Miłość grecka, czyli seks analny, analizm oznacza doznawanie seksualnej satysfakcji w wyniku kontaktu doodbytniczego. Odmianą seksu analnego jest pobudzanie odbytu i jego okolic.

Skóra odbytu stanowi u obojga płci strefę erogenną, dlatego każde z partnerów może być odbiorcą pieszczot analnych. Wiele par czuje dzięki temu szczególny rodzaj bliskości – jest to jedyne miejsce erogenne okolic intymnych, które mają takie samo.

W niektórych parach dotyk tych sfer dostarcza wrażeń przedkładanych nad pieszczoty innych miejsc. Dla niektórych kobiet penetracja partnera jest silnie pobudzająca. Jednak seks analny zalicza się do tych zachowań seksualnych, które mogą być nieakceptowanego przez jednego z partnerów.

Zarówno współżycie, jak i pieszczoty analne mają szanse być udane pod jednym warunkiem: obie strony pragną takiego kontaktu.

Stosunek analny jest wymagający

Kontakt analny wymaga od partnerów pełnej zgody. Ponadto dużej kultury, delikatności i co bardzo ważne, cierpliwości.

Na stosunek analny trzeba przygotować osobę, która ma być jego odbiorcą, ponieważ mięsień odbytu zbudowany jest tak, że zaciska się pod wpływem bodźców zewnętrznych. W związku z tym, wszelkie działania na nierozluźniony zwieracz, zamiast przyjemności przynoszą ból.

Dopiero po kilku, a nawet kilkunastu próbach, początkowo subtelnej stymulacji odbytu, zwieracz, przy dotknięciu z zewnątrz, nie kurczy się tylko rozluźnia.

Pieszczoty okolic odbytu stosowane być muszą tak długo, aż zaczną powodować uczucie narastającego podniecenia i rozkoszy. Dopiero w takiej sytuacji, bez ryzyka sprawienia bólu, można próbować penetracji.

Optymalna pozycja do stosunku analnego to pozycja kolankowo-łokciowa, którą niektórzy nazywają „na klęcząco”, lub pozycja boczna-tylna, tzw. „na łyżeczkę”.

Bez preludium, seks analny może zostać łatwo skojarzony z bólem i natarczywością.

O czym nie wolno zapominać?

Aby kontakty były bezbolesne konieczne jest nie tylko rozluźnienie, ale także stosowanie środków nawilżających.

Podczas stosunku analnego ze stałym partnerem nie trzeba używać prezerwatywy, ale przed pieszczotami analnymi pamiętać należy o higienie. Odbyt jest siedliskiem różnego rodzaju bakterii, dlatego też nie wolno bezpośrednio po stosunku doodbytniczym podejmować stosunku pochwowego.

Nie można zapominać o tym, że kontakt analny jest bardzo niebezpieczny i ryzykowny z uwagi na możliwość zakażenia wirusem HIV. Innym przeciwskazaniem do uprawiania miłości greckiej, prócz braku zgody ze strony jednego z partnerów, jest każde schorzenie odbytu.

Dlaczego ludzie uprawiają miłość grecką?

Wbrew powszechnie panującej opinii, zainteresowanie mężczyzn seksem analnym ma niewiele wspólnego ze skłonnościami homoseksualnymi. Pociąg do zabaw oralnych wiąże się raczej z ludzką anatomią – w odbycie i jego okolicach wiele ludzi ma bardzo silne strefy erogenne.

Najczęściej, ludzie praktykują miłość grecką ponieważ:

  • pragną urozmaicić współżycie, spróbować czegoś nowego,
  • uznają ją za formę zastępczą stosunku pochwowego: zamiast antykoncepcji, bądź w czasie menstruacji lub w sytuacji, gdy kobieta pragnie zachować błonę dziewiczą np.: do czasu zamążpójścia, co jest popularne w Ameryce Południowej i krajach arabskich
  • potrzebują uzupełnienia we współżyciu, które nie przynosi satysfakcji (np.: z powodu znaczącej dysproporcji narządów płciowych, wiotkości ścian pochwy).

Zgodnie z raportem prof. Izdebskiego 18% Polaków posiada doświadczenie kontaktu analnego.

  1. Kaśka

    22 kwietnia 2018 at 09:12

    Bardzo ciekawy artykuł 🙂

Komentarze są wyłączone.