Gdy dziecko pyta: skąd się biorą dzieci?

Gdy dziecko pyta: skąd się biorą dzieci, rodzic wpada w popłoch, bo dziecko zadaje pytanie o seks. A to nie do końca prawda. Dla dziecka nie jest ważny akt seksualny towarzyszący poczęciu. Dziecko chce poznać świat, dowiedzieć się tylko skąd się biorą dzieci.

Gdy dziecko pyta, rodzic odpowiada szczerze, konkretnie, językiem dostosowanym do możliwości dziecka, a dziecko zazwyczaj samo reguluje ilość informacji, która jest mu potrzebna. Czasami drąży, czasami kończy rozmowę po kilku zdaniach i wraca do tematu po jakimś czasie.

Po pierwsze: odpowiednia atmosfera

Ważne jest aby rozmowa przebiegała w odpowiedniej atmosferze – naturalnej, swobodnej, życzliwej, stwarzającej przestrzeń do zaufania. Dziecko powinno ufać – wiedzieć, że może zadać rodzicowi każde pytanie, rozwiać każdą swą wątpliwość i porozmawiać na każdy temat. Jest to niepowtarzalna okazja do tego, by wytworzyć atmosferę porozumienia i zaufania, która w przyszłości zaprocentuje. Dziecko ufające, że dla rodzica żaden temat nie jest straszny, zwróci się do niego w trudnych dla siebie chwilach.

Po drugie: prawidłowe nazewnictwo

W rozmowie z dzieckiem należy posługiwać się prawidłowymi terminami i rozumieć je (np.: czym jest komórka). Nazwy anatomiczne narządów płciowych to dla dziecka po prostu nowe słowa, które włącza do swojego słownika. Nie ma z nimi żadnych skojarzeń. Warto uczyć dziecko kultury wysławiania się, bo to chroni je przed wulgaryzmami, którymi nader często określane są narządy płciowe.

Trzeba dziecku wyjaśnić, że cipka/pisia/siusiara/etc. to dziecięce (infantylne) nazwy określające srom, czyli wargi sromowe, pochwę i łechtaczkę, a siusiak/pindolek/ptaszek/etc. nazywa się tak naprawdę członek/penis, natomiast jajka to jądra.

Po trzecie: skąd się biorą dzieci?

– Mamo, a skąd się biorą dzieci? – pyta pięcioletni Jaś.

– Dzieci biorą się z połączenia dwóch komórek – żeńskiej, powstającej w jajniku i męskiej, powstającej w jądrach.

– A co to są komórki?

– Komórki to takie maleńkie części, z których składają się żywe organizmy, czyli człowiek, zwierzę, roślina. Zobacz, twój zamek złożony jest z mniejszych części, klocków. W podobny sposób zbudowany jest człowiek, z takich malutkich klocków, które nazywają się komórki.

– I jak się złączą komórki to będzie dzidziuś?

– Kiedy komórka jajowa kobiety, połączy się z plemnikiem, czyli komórką mężczyzny powstaje nowy organizm – dziecko.

– Dziecko to komórka jajowa mamy i plemnik taty?

– Tak

– Czyli tata dał ci plemnik a ty go połączyłaś ze swoją komórką.

– Plemnik z komórką same się połączyły, gdy zapragnęliśmy mieć ciebie.

– W twoim brzuchu? Bo przecież dzieci najpierw są w brzuchu mamy.

– Dzieci powstają w brzuchu kobiety, w miejscu, które nazywa się: macica.

– A jak się tam znalazły?

– Kiedy kobieta i mężczyzna pragną mieć dziecko zamykają się w pokoju, kładą się bez ubrań bardzo blisko siebie i mocno się do siebie przytulają. Wtedy plemniki z jąder mężczyzny przechodzą przez członek do pochwy kobiety. Plemniki wędrują tam sobie aż jeden z nich napotyka komórkę jajową i łączy się z nią. To połączenie nazywa się zapłodnieniem. Po zapłodnieniu w macicy rośnie dzidziuś.

– Acha

– Dzidziuś rośnie w macicy bardzo długo, bo aż dziewięć miesięcy. Aby móc się rozwijać, czyli rosnąć musi jeść i oddychać, dlatego połączony jest ze swoją mamą specjalną rurką, która nazywa się pępowina. Gdy dzidziuś rośnie, brzuch kobiety  powiększa się. To nie jest łatwe nosić w sobie dzidziusia, jeść i oddychać za niego, dlatego trzeba pomagać kobietom w ciąży, np.: ustępować im miejsca w autobusie, w kolejce w sklepie.

– A jak kobieta rodzi dzidziusia?

– Gdy dziecko jest już na tyle duże by móc żyć poza organizmem matki, wtedy mięśnie kobiety i macica kurczą się pomagając dziecku wyjść na świat. Po urodzeniu się dziecka położna przecina pępowinę, po której zostaje pamiątka w postaci pępka.

– A którędy dziecko wychodzi?

– Dziecko rodzi się przez pochwę.

– Dlaczego nie z brzucha?

– Czasami dzidziuś źle się ułoży w brzuchu, albo jest bardzo duży i nie może urodzić się naturalnie. W takim wypadku lekarz przecina brzuch i wyciąga dziecko. Taki poród nazywa się cesarskim cięciem.

– A to boli?

– Kobieta dostaje od lekarza specjalne lekarstwa, aby nie bolało.

– Acha

– Dziewczynki i chłopcy są nieco inaczej zbudowane, właśnie dlatego, aby ich organizmy, gdy dorosną były odpowiednio przygotowane do tego, by dziewczynki mogły stać się mamami, a chłopcy ojcami.

Na podst.: Sokoluk W. Mamo i tato opowiedzcie mi skąd się wziąłem?

Poczytaj także:
Krótki poradnik edukacji seksualnej dziecka* – okres przedszkolny
Dziecięce pytania