Seks dla seksu

Gdy mężczyzna patrzy na kobietę, od pierwszej chwili wie, czy jest dla niego atrakcyjna seksualnie, czy go fizycznie pociąga. Każdy mężczyzna posiada tę umiejętność – tak działa męski mózg.

Mężczyźni są częściej inicjatorami aktywności seksualnej. Mężczyznom, częściej niż kobietom, zdarza się seks dla seksu.

Wiele danych wskazuje na to, że już na poziomie mózgowym, męska seksualność jest bardziej niż kobieca, niezależna od innych czynników. Być może dlatego właśnie w przypadku mężczyzn, częściej niż u kobiet, występuje seks, którego celem jest wyłącznie zaspokojenie potrzeby seksualnej, doznanie seksualnej rozkoszy, przyjemności.

Prof. Zbigniew Izdebski w swoim badaniu seksualności Polaków, przyjrzał się postawom wobec seksu u osób dorosłych. Ze względu na stosunek do partnera i aktywność seksualną podzielił badanych na 4 grupy. Jedną z wydzielonych grup byli tzw. hedoniści, dla których seks ma duże znaczenie, a partner seksualny niewielkie.
Hedoniści zostali opisani jako osoby lubiące seks i urozmaicone życie seksualne, które polega także na zmianie partnera seksualnego, w celu poszerzenia wachlarza doznań. Przy czym sama osoba partnera seksualnego nie ma większego znaczenia. Nie musi być to osoba, z którą ma się emocjonalną więź.
Ze wszystkich grup, najmniej liczną okazali się być hedoniści, wśród których przeważali mężczyźni (67%).

Społeczne standardy

Sposób wychowania, kultura, wpajają młodym mężczyznom kult ilości kosztem jakości, zdobywczość i pewność siebie. Dziewczyny zaś, nadal wychowywane są w romantycznym duchu skromności, wstrzemięźliwości seksualnej, pierwszej miłości na całe życie.

Panuje przekonanie, iż mężczyzna musi się „wyszumieć”, mieć wiele kochanek zanim wejdzie w stały związek. Panowie uzyskali społeczne przyzwolenie na liczne romanse, w odróżnieniu od kobiet. W myśl podwójnego standardu kobiety za to samo są potępiane, postrzegane jako niemoralne, źle prowadzące się. Być może dlatego właśnie, także w badaniach, trudniej im przyznać się do tego, że potrafią mieć przygodny seks i lubią seksualne przygody. Kobietom nie są obce fale pożądania, pragnienia seksualne, skutkujące tym, że pierwsza randka kończy się w łóżku.

To kobieta w sprawach seksu jest stroną decydującą. Ona daje przyzwolenie, bądź się nie zgadza. W tym wypadku standardy społeczne są krzywdzące dla panów. Mężczyzna, bezpośrednio proponujący seks może zostać posądzony o brak kultury, instrumentalne podejście do sprawy. Kobiecie, instrumentalne podejście do seksu szybciej niż mężczyźnie ujdzie na sucho, bo któż posądzi niewinną niewiastę o takie niecne motywy?

Przyjemność przygodnego seksu

Seks jest przyjemny i nie lubi nudy. Przygody seksualne i fantazje na temat seksu z nieznajomym/nieznajomą bywają niezwykle pociągające, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn.
Dawniej było nieco inaczej, a dziś nietrudno spotkać kobietę zainteresowaną wyłącznie seksem. Co jest z pożytkiem dla obu stron zainteresowanych seksem na jedną noc, czy relacją opartą wyłącznie na seksie.

Zabawa , swoboda, poczucie wolności i niezależności, wzrost poczucia pewności siebie oraz własnej atrakcyjności, możliwość nabywania nowych doświadczeń, zmniejszenie poczucia samotności to najważniejsze z pozytywów seksu bez zobowiązań. Niektórzy w seksie odnajdują zapomnienie, inni w ten sposób odreagowują stres, czy trudne emocje.

Możliwość zaspokojenia potrzeb seksualnych bez zobowiązań, dla niektórych jest bardzo kusząca i gdy tylko nadarza się ku temu okazja, korzystają z niej. Są osoby niezainteresowane tworzeniem stałych związków, są też tacy, którzy na pewnym etapie życia wybierają bycie singlem. Jednak wybory te nie sprawiają, że naturalna ludzka potrzeba, jaką jest potrzeba seksualna, zanika. Wobec czego, albo zaspokajają ją sami, albo szukają osoby, która także zainteresowana jest seksem dla seksu.

Konsekwencje seksu na jedną noc

Jednak nie sposób pominąć nieprzyjemnych konsekwencji jakie niesie za sobą seks bez zobowiązań.
Po pierwsze, ryzyko zarażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową, które zawsze jest większe w przypadku braku wyłączności seksualnej. Po drugie, niebezpieczeństwo niechcianej ciąży. Przygodni kochankowie nierzadko „idą na całość” i uprawiają seks bez zabezpieczenia, albo w fałszywym przekonaniu, że stosunek przerywany chroni przed ciążą.

Poza tym zawsze istnieje ryzyko emocjonalnego skrzywdzenia siebie, albo tej drugiej strony. Nie można zapominać, że seks jest więziotwórczy, nawet na poziomie fizjologicznym. W trakcie seksualnego zbliżenia wydzielają się hormony odpowiedzialne za poczucie przywiązania. Dlatego nawet seks przygodny, na jedną noc może w konsekwencji okazać się raniący.

Bliskość fizyczna, pozbawiona emocjonalnego zaangażowania, jest w stanie spowodować obniżenie poczucia własnej wartości, poczucie bycia wykorzystanym, poczucie niepewności, niejednoznaczności, niezręczności, wstyd, zażenowanie, wstręt i wiele innych nieprzyjemnych odczuć.

Inne zagrożenia to wyuczenie w sobie tendencji do instrumentalnego traktowania seksu i osoby w nim uczestniczącej. Ponadto mężczyźni często zmieniający partnerki mają sporą szansę na wyrobienie jeszcze innego nawyku. Otóż częste zmiany partnerek powodują zwiększenie pobudliwości seksualnej, a to z kolei prowadzi do szybkiej reakcji, która skutkuje krótkim współżyciem. Taki sposób seksualnego funkcjonowania może dość prędko się utrwalić i pozbawić umiejętności wydłużania sztuki miłosnej. Co staje się problematyczne w sytuacji nawiązania stałego związku.

Na której randce iść do łóżka?

Pośpiech w tym względzie nie wydaje się być dobrym doradcą.

Jeśli szybko dochodzi do seksu, to obie strony, zarówno kobieta jak i mężczyzna mogą sobie pomyśleć: „skoro ze mną tak prędko poszedł/poszła do łóżka to znaczy, że tak samo szybko pójdzie z kimś innym”, a taka myśl nie rokuje za dobrze.

Seks na pierwszej randce mówi o silnej namiętności i pożądaniu, a te fałszują rzeczywistość, zakrzywiają perspektywę postrzegania drugiej osoby. I gdy czar seksu pryśnie może pojawić się poczucie rozczarowania i zagubienia w byciu z osobą, która okazuje się inna, wręcz nieznana.

Seks na początku znajomości potrafi spowodować powstanie relacji, która w innych okolicznościach nie miałby szans na zaistnienie. Po jakimś czasie może się okazać, że pożądanie przysłoniło cechy obojga partnerów, które sprawiają, że związek skazany jest na niepowodzenie.

Wyniki badań są jednoznaczne. Seks najlepiej smakuje w bliskiej relacji, związku opartym na uczuciowej więzi. Tylko w takich okoliczność seksualność, niezależnie od płci, ma szansę na prawdziwą ekspresję.
Kompletne, bogate doświadczenie seksualne, w tym także w pełni satysfakcjonujący orgazm przeżywa się z ukochaną osobą, w czasie odpowiednio długiej i pełnej sztuki miłosnej.

Poczytaj także:
O tym co jest zboczone

Leave a Reply