Dlaczego kobiety zdradzają…

Bliskość i intymność

Intymność to taki stan bycia z drugim człowiekiem, w którym czujemy się blisko. Możemy być tacy jacy jesteśmy, niczego nie udawać. Wówczas jest nam razem dobrze, odkrywamy się wzajemnie, interesujemy sobą, mamy zbliżone zainteresowania, możemy o wszystkim rozmawiać, razem się śmiać i narzekać. Jesteśmy rozumiani, akceptowani i pomimo ujawniania naszych słabych stron i wad, wartościowi.

Bliskiej naszemu sercu osobie potrafimy wyjawić swoje słabości, czy występki, których wolelibyśmy nigdy nie popełnić. Nosimy w sobie przekonanie, że ta druga osoba jest po naszej stronie, że możemy jej ufać, bo chce dla nas dobrze. Zwierzamy się jej, opowiadamy o swoich radościach lub problemach i dzięki temu radość jest większa, a problem mniejszy. Możemy liczyć na wsparcie, gdy nastają trudne chwile, uzyskać radę w kłopocie i obronę, gdy inni nas zranią, odtrącą, bądź w jakikolwiek sposób zaatakują.

Blisko jesteśmy, gdy nie wstydzimy się pokazać z rozczochraną czupryną, gdy potrafimy w obecności drugiej osoby skakać ze szczęścia i zalewać się łzami. Bliska nam osoba wie, że po wyjątkowo stresującym dniu w pracy marzymy o masażu stóp przy ciepłej herbacie z miodem. Wyczuwa nas na tyle dobrze, że potrafi przewidzieć, czego w danych okolicznościach nam potrzeba. Umie z nami rozmawiać, rozpoznaje, rozumie, oraz akceptuje nasze potrzeby i pragnienia. Mimo różnych okoliczności, wydarzeń, zmian, bliska osoba trwa przy nas, dając tym samym poczucie bezpieczeństwa, oraz stałości.

Po krótce, intymność oznacza pozytywne uczucia i współgrające z nimi działania, które wywołują przywiązanie, poczucie bliskości i wzajemną zależność.

Na intymność potrzeba czasu. Rodzi się ona powoli i równie powoli, czasami niepostrzeżenie, zanika.

Skąd wywód o intymności w tekście o tym dlaczego kobiety zdradzają? Kto zgadnie?

Barometr intymności

Kobiety pragną bliskości z drugą osobą, potrzebują intymności. Właściwie, wszyscy tego potrzebują, mężczyźni również. Jest to uniwersalna, ludzka potrzeba, tyle że nie każdy zdaje sobie z niej sprawę, bądź boi się ją zaspokoić.

Panie noszą w sobie barometr intymności. Gdy tylko intymność z partnerem przygasa, kobieta zaczyna mieć się w związku nie najlepiej. Odczuwa niezrozumienie, zaniedbanie, opuszczenie. Może czuć się mało ważna, niewidoczna, sfrustrowana. Jest to bardzo niemiły stan. Nie dla niego przecież zaangażowała się w stały związek. Weszła w relację dlatego, że pragnęła bliskości z drugim człowiekiem i pragnienie to zawsze jest żywe.

Gdy intymność nie jest możliwa z partnerem

Jeśli intymność nie jest możliwa z partnerem, bo on np.: jest typem zdystansowanego indywidualisty, lub przeoczył zmianę w związku, a co za tym idzie konieczność koncentracji na ożywieniu intymności, kobieta mimowolnie dąży do zaspokojenia tej uniwersalnej potrzeby bliskości. Szuka poza związkiem. Choćby w przyjaźniach. Rozmawia, odkrywa się, zwierza przyjaciołom. Otrzymuje wsparcie, zrozumienie, akceptację… Tyle, że w gronie jej przyjaciół nie muszą być same kobiety. Może zdarzyć się ciepły, troskliwy, wyrozumiały, akceptujący, godny zaufania kolega z pracy, z którym siłą rzeczy spędza dużo czasu. I tak sobie rozmawiają i się niepostrzeżenie do siebie zbliżają.

Pogawędki przeradzają się w rozmowy na coraz bardziej osobiste tematy, odkrywane są wspólne zainteresowania, marzenia i dyskretnie, po cichutku, buduje się emocjonalna więź. A od tej, już niedaleka droga do fizycznej bliskości. Bo przecież, gdy świetnie się z kimś czujemy, możemy rozmawiać o wszystkim, spontanicznie się śmiać i wypłakać, to chcemy także tego kogoś dotykać, przytulać. Pragniemy pogłębiania bliskości, wspólnoty nie tylko dusz, ale także ciał. Wtedy zaczyna rodzić się namiętność – specyficzne napięcie, ekscytacja, bicie serca, fantazje, uczucie podniecenia. Niewinne muśnięcia zamieniają się w głaskanie, uściski przekształcają się w przytulanie, buziaki w pocałunki… Trudno wówczas oprzeć się potrzebie seksualnego zespolenia…

Oczywiście nie dzieje się to z dnia na dzień. Na zbudowanie bliskości potrzeba czasu. Czasami, w trakcie tego zatracania się kobiety w innym mężczyźnie, stały partner zaczyna zauważać, że jego druga połówka mu umyka, oddala się. Zdarza się, że w odpowiednim momencie przyciągnie to jego uwagę i ów partner zaczyna interweniować. Czasami nie jest za późno…
Jednak może być i tak, iż ten dystans jest mu na rękę. Cieszy się, że kobieta wreszcie dała mu spokój, nie szumi nad uchem, coraz mniej oczekuje, nie czyni wyrzutów. On wiedzie sobie spokojny żywot, a ona wikła się w romans.

Dlaczego kobiety zdradzają

Odpowiedź na postawione w tytule pytanie: dlaczego kobiety zdradzają jest dość prosta: bo brakuje im bliskości i intymności w związku.

Prof. Starowicz mówił, że powodów męskiej zdrady jest niespełna 40. Zaś odpowiedzi na pytanie: dlaczego kobiety zdradzają, ponad 200. Tak więc pobudka przedstawiona powyżej jest jedną z bardzo, bardzo wielu…

 

Poczytaj także:
Przepis na udany związek
Krótka historia pewnej zdrady

Leave a Reply