Każda kobieta jest piękna

Jesteś kobietą? Stań przed lustrem. Co widzisz? Pewnie opuszkiem palca przecierasz nieco rozmazany tusz, poprawiasz niedobrze układające się włosy, analizujesz jaki strój, by na Tobie lepiej leżał, robisz miny obserwując zmarszczki, oceniasz w jakim miejscu ciała masz za dużo, a w jakim za mało….

A teraz zrób to inaczej. Stań przed lustrem i obejrzyj siebie. Ale nie tak jak zwykle. Nie przyglądaj się niedoskonałościom i nie myśl co trzeba poprawić. Po prostu popatrz na siebie.

Pooglądaj się!

I wiesz co? Stań przed tym lustrem nago! Dawno tego nie robiłaś, co?
Obejrzyj się dokładnie, z każdej strony. Poobserwuj stopy, łydki, kolana, uda, biodra, wzgórek łonowy, wargi sromowe, brzuch, piersi, ramiona, ręce, nadgarstki. Popatrz na swoje dłonie, zwróć uwagę na kształt szyi, zagięcie włosów w okolicach uszu… Oddaj się wrażeniom wzrokowym. Skoncentruj się na jednym ze swoich zmysłów: wzroku! Widzisz? Jesteś kobietą! Twoje ciało jest kobiece, naturalne, dlatego jest piękne!

Nie podobasz się sobie? Zawstydza Cię Twój widok?

Pomyśl. Dlaczego? Przecież to Twoje własne ciało, to Ty! Skąd pomysł, że coś z Twym ciałem jest nie tak? Ktoś Ci to powiedział? Porównałaś się z kimś? A może wykreowałaś sobie w głowie obraz idealnej kobiety i to co widzisz w lustrze do niego nie pasuje?
Wydaje Ci się głupie patrzenie na siebie nagą? Zastanów się… Przecież masz wspaniałe, bo kobiece ciało. Pooglądaj je, czyż nie jest piękne? Ono jest powodem do dumy!

A teraz wiesz co? Skoncentruj się na kolejnym z Twoich zmysłów – węchu.

Spróbuj poczuć swój zapach.

Nic nie czujesz? To się powąchaj! Tak, tak. Przyłóż do nosa dłoń. Teraz przechyl głowę i dotknij nosem barku. Możesz też wznieść rękę w górę i wtedy będziesz miała łatwy dostęp do zapachu swojej pachy. Schyl się, albo usiądź i poczuj swoje nogi. Wąchasz uda? To może czujesz również zapach swoich miejsc intymnych. Stopy też powąchaj. Co czujesz? Znasz w ogóle ten zapach? Znasz zapach swojego ciała? To jest Twój zapach! To jest część Ciebie!

Może poczułaś właśnie woń perfum, szamponu, kremu do rąk, antyperspirantu, balsamu do ciała, żelu do higieny intymnej, proszku, w którym uprałaś ubrania i zapach którego przejęła Twoja skóra. Dużo tego, co?

Być może zaciekawi Cię naturalna woń Twojego ciała… Może następnym razem powąchasz siebie będąc pozbawioną tych sztucznych woni…

Pomyśl, czy wiesz jak pachniesz? Jak bardzo Twoja skóra chłonie zapachy otoczenia? Czy czasami czujesz na niej las albo trawę, po tym jak wracasz ze spaceru? Czy zwykła pachnieć posiłkiem, który przyrządzasz? A może jesteś w stanie wyczuć zapach kochanka na swoim ciele? A woń podniecenia? Czy wiesz jak pachnie Twoje podniecenie? Czy w ogóle wiesz, że ma zapach?

Zastanów się nad tym… rozważ, czy siebie znasz.

Smakuj i słuchaj.

Posiadasz także zmysł smaku i słuchu.
Spróbuj jak smakujesz. Wystarczy, że poliżesz swoją rękę, przygryziesz włosy…

A teraz powiedz coś i wsłuchaj się w ten dźwięk. Zatkaj palcami uszy i ponuć, posłuchaj swojego brzmienia. Lubisz swój głos? Myślałaś kiedyś o tym? Jak roznosi się po mieszkaniu, gdy krzyczysz, jak odbija się echem, gdy wołasz będąc na łące… Jak drży, gdy jesteś wzruszona, jak się łamie, gdy płaczesz… Znasz siebie z tej strony? Poeksperymentuj ze swoim głosem i wsłuchaj się w niego. Usłysz siebie.

Dotknij się!

Masz jeszcze zmysł dotyku. Pewnie, że o tym wiesz! Tylko jak często korzystasz z niego, by zbadać swoje ciało…

Podotykaj siebie. Pogładź włosy na głowie, poczuj je. Zbadaj dotykiem swoje kształty, wyczuj opuszkami palców fakturę skóry. Czy wiesz, które z miejsc na Twoim ciele są bardziej, a które mniej wrażliwe na dotyk? Które obszary jak reagują?
Skąd to wiesz? Czy kiedykolwiek zbadałaś swoim zmysłem dotyku własne ciało?…

Dotknij się. Niech zaleją Cię doznania. One mogą być ciekawe i na dodatek bardzo przyjemne…

Możesz także poczuć skórą temperaturę otoczenia, wiatr, wodę, okruszek chleba, liść, wędrującą po Tobie mrówkę. Czy będąc na plaży i leżąc na gołym piasku, czułaś to swym ciałem? Ten piasek pod Tobą, to słońce na Tobie, podmuch wiatru we włosach. Czy zwróciłaś uwagę na zapach i odgłos morza? Takie wrażenia budzą fascynację, tylko trzeba się na nich zatrzymać, skupić, poczuć! Te doznania są wspaniałe, są Twoje!

Uświadom sobie ruch.

Kinestezja. To zmysł, dzięki któremu doświadczasz ułożenia swojego ciała, napięcia mięśni. Koncentrujesz się czasami na tym zmyśle?

Zamknij na chwilę oczy i oceń w jakim ułożeniu jest właśnie Twoja ręka. A noga? Masz napięte mięśnie, czy rozluźnione? Może teraz zaciskasz wargi?

Wyprostuj się, podnieś głowę do góry! Jak się czujesz? Twoja postawa także wyraża Ciebie. Jesteś odważna, czy bojaźliwa? A może to zależy od sytuacji?

Pamiętaj o ciele.

Założę się, że umiesz opowiedzieć o swoich zaletach i słabościach. Nawet o tym jak działają Twe emocje, jak zwykłaś reagować w różnych sytuacjach. A czy potrafisz opisać własne ciało, podzielić się zmysłowymi odczuciami? Zdołasz powiedzieć jak pachniesz, jak smakujesz, jak brzmisz, jak odbierasz dotyk? Trudne, prawda?

Wiesz dlaczego tak jest? Bo niestety zapominasz o części siebie. O swoim ciele, o swoich zmysłach. Omijasz, przegapiasz doznawanie siebie, czucie siebie. A to też jesteś Ty!

Czy ktoś Ci kiedyś powiedział, że ciało nie jest ważne, a może, że próżnym jest człowiek koncentrujący się na swoim ciele…

Tu nie chodzi o skupienie na wyglądzie, wzbudzanie podziwu, wywoływanie zazdrości kobiet, rozpalanie pożądania mężczyzn. Owszem, to łechce poczucie wartości, ale zauważ, iż tylko przez chwilę czujesz się lepiej, co wcale nie sprawia, że na stałe jesteś pewna siebie.

Mam na myśli świadomość własnego ciała, pamiętanie o tym, że się je ma, że jest sensualne, może być źródłem przeróżnych doznań i przeżyć. Ciało ma moc sprawiania przyjemności, dawania radości. Składa się na Ciebie, jest elementem Ciebie.

Zainteresuj się sobą.

Jak to jest? Potrafisz oddawać się swojej pracy, rodzinie, pasjom, a tak trudno Ci podporządkować się swojemu ciału. Chociaż czasami, chociaż na chwilę. Przecież ciało jest tym co posiadasz, jest wartościowe. Możesz się nim zachwycić, doświadczać, czerpać z niego, rozwijać się. Dlaczego nie miałabyś go lubić, kochać, pielęgnować, dbać o nie?! Nie po to, by ładnie się prezentować, ale dlatego, by czuć się dobrze, by cieszyć się sobą!

Twoje ciało to ogromna część Twojej kobiecości. Zadbaj o nią, dla siebie, nie dla innych.

Zastanów się, dlaczego robisz makijaż. Bo eksponuje Twoją urodę? Dla Ciebie, czy innych? Lubisz patrzeć na siebie w lustrze, gdy jesteś w makijażu? Może ci to sprawiać przyjemność, wiesz?  Być źródłem estetycznego doznania! Popodziwiaj podkreślone różem kości policzkowe. Ciesz się swą umalowaną pięknie twarzą. Zwrócić uwagę na to, jak śliczne wyglądają Twoje rzęsy, gdy są podkręcone…

Malujesz paznokcie? Po co? By nie czuć się gorszą, patrząc na inne zadbane kobiety? Przyjrzyj się tym swoim umalowanym paznokciom. Zwróć uwagę jak pięknie wygląda z nimi Twoja dłoń, lub stopa. Tylko po to możesz je malować, by podziwiać jakie są na Tobie ładne.

Dbasz o strój. Pewnie! Jak każda kobieta przejmujesz się ubiorem. Tylko, czy dbasz o to dla siebie? Czy to jesteś Ty? Czy Twój wyszukany strój pasuje do Ciebie, czy może jest jedynie kopią stylizacji widzianej w jednej z kolorowych gazet – bo tak modnie, bo tak seksownie? Wygodnie Ci w tym ubraniu? W tych dwunastocentymetrowych szpilach, serio? A może nie nosisz ich po to, by faceci się za Tobą oglądali, ale dlatego, że sprawia Ci przyjemność bycie wysoką… Albo powodem Twojej sympatii do pokaźnych obcasów jest fakt, że lubisz widok i czucie swojej nogi z napiętymi mięśniami…

Bądź sobą!

Rób to co do Ciebie pasuje, z czym dobrze się czujesz, co Twoje. Poznawaj siebie i spróbuj rozumieć, a poczujesz się pewna siebie.

Jesteś dojrzałą kobietą, bo ważne są dla Ciebie relacje oparte na szczerości i otwartości, a nie przejmowanie się ocenami innych. Natomiast Twojego poczucia własnej wartości i kobiecości nie tworzy mężczyzna swoją adoracją. Nie potrzebujesz tego. Ty masz to w sobie.

Jesteś otwarta na nowości, elastyczna. Dostosowujesz się do zmian, także tych w ciele i potrafisz zauważyć ich urodę. Co z tego, że na Twoim brzuchu nie ma kratki mięśni, tylko fałdki po porodzie, lub słodyczach? Kto powiedział, że tylko płaski brzuch jest piękny? Pofałdowany brzuch także ma urodę. Jego piękno tkwi w historii, którą opowiada.

Magia ciała ujawnia się w jego plastyczności. Przeszkadza Ci, że gdzieś zalega zbyt dużo tłuszczyku? Zawsze możesz to zmienić. Jeśli poczujesz potrzebę popracowania nad ciałem, oddaj się temu. To także praca nad sobą! W pakiecie uzyskasz dawkę dobrej energii, którą wzmaga wysiłek fizyczny i mnóstwo satysfakcji, gdy dobrniesz do celu.

Wspaniale jest być kobietą!

Wcale nie musisz być chuda jak modelka, wystrojona jak celebrytka, mieć cery jak niemowlę, idealnych piersi i pośladków. Nie możesz być też zawsze młoda. To są jedynie komercyjne wzorce pseudokobiecości.

A prawdziwą kobiecość widzisz w lustrze. Jest w Twoim nagim ciele, jego zapachu, smaku, ruchach, odgłosach. W Twojej zmysłowości, w Twoich doznaniach, w Twoim czuciu. Im jesteś starsza, tym tego więcej, tym lepiej znasz i czujesz siebie. Poczuj siebie. Poczuj, jak wspaniale jest być kobietą!

3 komentarze

  1. Aga

    21 czerwca 2017 at 20:08

    Joanno – to chyba Twój najpiękniejszy i najbardziej osobisty tekst, bardzo poruszające…

    1. No bo wie pani

      21 czerwca 2017 at 22:17

      Bardzo się cieszę, że się spodobał 🙂

  2. Marlena

    14 lipca 2017 at 10:43

    Każda kobieta jest piękna- szkoda tylko, że tak mało kobiet o tym wie.

Leave a Reply