Przekwitanie, czyli menopauza

Hortensje to bardzo popularne rośliny. Zdobią nasze balkony i ogrody. Ich kwiaty są piękne, w każdej fazie swojego życia. Dla wielu, najbardziej efektowne są hortensje przekwitające. Przekwitanie nie musi kojarzyć się z końcem życia rośliny, bo tak jak w przypadku hortensji, niektóre gatunki roślin, czy zwierząt są w tym okresie nadal okazałe, a czasami wręcz piękniejsze niż wcześniej.

Przekwitanie

O ludziach też mówi się, że przekwitają. Jest to popularne zwłaszcza w odniesieniu do kobiet. I już sama świadomość bycia w okresie przekwitania niejednokrotnie budzi w paniach przygnębienie, smutek i poczucie nieuchronnego końca wszystkiego. Głównie dlatego, że przekwitanie kojarzy się z końcem… A przecież przekwitanie to tylko faza życia. Na dodatek człowiek ma na swoje życie duży wpływ.

Zatem nie traktujmy menopauzy jako końca kobiecości. Jest to zmiana, kolejny etap, który podobnie jak wszystkie pozostałe, ma zarówno negatywne, jak i pozytywne strony.

Faktycznie, w okresie klimakterium kończą się możliwości reprodukcyjne kobiety i to u wielu pań wywołuje frustrację, bo postrzegane jest negatywnie. A przecież w końcu nastaje czas, w którym nie trzeba się martwić o niechcianą ciążę! Nie ma zespołu napięcia przedmiesiączkowego i wszystkich jego niewygodnych konsekwencji, a i menstruacji brak, co też ułatwia życie. Do tego dzieci „wyfruwają z gniazda” i choć budzi to nostalgiczne uczucia otwiera także możliwości ponownego skupienia się na sobie i osobie partnera.

Dorosłe dzieci mają własne życia i nie trzeba dzielić z nimi wszystkich trosk oraz kłopotów. Ich życiową misją na tym etapie jest rozwijanie się w dorosłości. Natomiast zadanie dojrzałych rodziców polega na cieszeniu się „ponowną wolnością”, choć także, na przystosowaniu do zaistniałej sytuacji. A sytuacja u kobiet wygląda następująco…

Co to takiego ta menopauza?

Około 50 r. ż. (46 – 52 l. w Polsce) występuje menopauza, czyli ostatnia miesiączka. Okres ten trwający kilka lat (od 2 do 8 poprzedzających wystąpienie ostatniej miesiączki i rok po jej ustąpieniu) dotyczy wszystkich pań i nazywa się również przekwitaniem, czy klimakterium.

Jest to czas, w którym zanikają czynności hormonalne jajników. Lekarze apelują, że jeszcze przez rok od menopauzy (ostatniej miesiączki) istnieje ryzyko zajścia w ciążę!

Jajniki zaprzestają wytwarzania komórek jajowych i wydzielania estrogenów. Ta niesprawność w wydzielaniu hormonów powoduje pojawienie się objawów menopauzy: przyspieszone zmiany ciała i twarzy, przyrost masy ciała mimo zmniejszonej podaży kalorii, kołatania serca, uderzenia krwi do głowy, bóle głowy, zlewne poty, zaburzenia snu, stany depresyjne, osteoporoza, zmiany w obrębie narządów rozrodczych.

U dojrzałych kobiet obserwuje się przekształcenia atroficzne: zmiany zanikowe nabłonka pochwy i sromu, zmniejszenie zdolności nawilżenia pochwy (lubrykacji), obniżenie rozciągliwości przedsionka pochwy. Ponadto, w czasie podniecenia przekrwienie gruczołów sutkowych i skóry nie jest tak silne jak wcześniej, podobnie sprawa wygląda z nabrzmieniem łechtaczki i warg sromowych. Te przeobrażenia osłabiają czucie sfer erogennych. Co więcej, wymiar pochwy ulega redukcji, opóźnia się lubrykacja, trzon i szyjka macicy kurczą się, co może prowadzić do odczuwania bólu podczas stosunku (dyspareunia).

Stereotypowo łączone z przekwitaniem stany drażliwości i zmienności nastrojów są wynikiem nie samej menopauzy, ale stosunku kobiety do niej.

Menopauza to kryzys egzystencjalny

Kobieta w okresie klimakterium przeżywa swoisty kryzys egzystencjalny – poczucie starzenia się i zmiany zachodzące w ciele, które zmniejszają fizyczną atrakcyjność mają ogromny wpływ na samopoczucie, oraz obraz własnej osoby.

Niepewna siebie, rozczarowana swoim wyglądem kobieta dojrzała unika zbliżeń, obawiając się seksualności nie tylko własnej, ale także partnera (partnerki). A do tego jeszcze te stereotypy: „kobieta w okresie menopauzy wszystko ma już za sobą”, „kobieta po klimakterium traci zmysłowość”, „kobieta dojrzała chce wypocząć od seksu”, „przekwitająca kobieta zaczyna przejmować męskie cechy”. Obserwuje się co prawda wzrost agresywności, krytyczności, czy potrzeby dominacji u kobiet w okresie menopauzalnym, ale zdaje się, jest to wynik frustracji i potrzeby potwierdzenia własnej wartości, a nie zmian hormonalnych. Zaburzenia seksualne pojawiające się w tym okresie również nie są konsekwencją samej menopauzy.

Wbrew pozorom menopauza u większości osób nie prowadzi do trwałych i głębokich zaburzeń seksualnych. Owszem, mogą one wystąpić, ale zazwyczaj mają charakter przejściowy.

Kobieta, mająca pozytywny stosunek do siebie i swojej biologii, posiadająca wiedzę na temat specyfiki seksualności tego okresu, która jest w udanym związku, może pokonać te trudności i bez większych komplikacji przekroczyć klimakterium.

Menopauza a zaburzenia seksualne

Problemy natury seksualnej są uwarunkowane przede wszystkim występującymi u dojrzałych ludzi chorobami i zażywanymi lekami. W przypadku kobiet wspomina się najczęściej o komplikacjach uroginekologicznych (np.: nietrzymanie moczu, zapalenie dróg moczowych, zespoły bólowe miednicy mniejszej), neurologicznych, czy przewlekłych chorobach ogólnoustrojowych (cukrzyca, choroby serca, otyłość).

Ogromnie ważny wpływ na sferę seksualną kobiet w średnim wieku ma ich związek oraz osoba partnera i stan jego zdrowia.

Problemy seksualne na jakie skarżą się kobiety w tym okresie to: zaburzenia pożądania i podniecenia, zaburzenia orgazmu, oraz bolesność narządów płciowych przed, po i w trakcie stosunku. Są to nieprawidłowości związane ze zmianami biologicznymi – przy słabym nawilżeniu pochwy występuje bolesność podczas zbliżenia.

Obniżony popęd seksualny może wynikać z przemian hormonalnych, ale także ze znudzenia osobą partnera. Dlatego ważna jest dokładana diagnostyka i odpowiednio dobrane leczenie.

Zespół wdowy/wdowca

Hormonalna terapia zastępcza niweluje większość objawów przekwitania, także tych mających wpływ na życie intymne. Natomiast trudności partnerskie, których nie da się rozwikłać w zaciszu domowego ogniska, wymagają interwencji terapeutycznej.

Często kłopoty wynikają z konieczności przystosowania się do nowego okresu w życiu obydwojga partnerów, z braku wiedzy na temat charakterystyki tego okresu i z zaniedbań w sferze seksualnej.

Wiele par w wieku średnim, tłumacząc się przekwitaniem, zaprzestaje współżycia. Prawdziwym powodem jest awersja i niegodzenie się z naturalnymi zmianami w zakresie seksualności własnej i partnera, oraz brak chęci, bądź umiejętności zadbania o życie intymne. W tym okresie szczególnie ważny jest trening aparatu seksualnego.

Ludzi w średnim wieku spotkać może tzw.: zespół wdowy/wdowca, który polega na zmianach zanikowych w obrębie narządów płciowych wynikających z zaprzestania regularnego współżycia. Tak jak niećwiczone mięśnie tracą swoją sprężystość i powoli zanikają, tak samo dzieje się z funkcjami seksualnym.

Nie bez znaczenia jest siła popędu. U osób, które w ciągu dorosłego życia miały wysokie libido popęd zostaje zachowany do późnych lat.

Trening aparatu seksualnego

Aktywność seksualna opóźnia procesy starzenia, umożliwia dłuższe zachowanie wigoru i pogody ducha – sprawia, że kobieta w każdym wieku może czuć się spełniona, zadowolona i atrakcyjna.

A gdy wreszcie nie ma potrzeby nocnego czekania na dziecko wracające z imprezy, gdy ma się pusty dom, gdy jest się na emeryturze i czasu nie brakuje, wówczas jest dużo przestrzeni do tego by ubarwić życie ciesząc się seksem.

„Ci, którzy głęboko i namiętnie kochają, nigdy się nie starzeją, mogą oni umrzeć ze starości, lecz umierają młodzi”. ( Arthur Wing Pinero)

 

Poczytaj także:
Seks po 50-tce
Andropauza – męskie przekwitanie

Leave a Reply