Masturbacja jest zła

Masturbacja jest zła

– Proszę pani, przyszliśmy, aby powiedziała pani mojemu synowi, że masturbacja jest zła. Mnie nie chce słuchać, to może pani mu przemówi do rozumu – powiedziała kobieta.
– Dobrze, porozmawiam z synem. Jednak chciałabym by odbyło się to na osobności – odpowiedziała psycholog.
– Proszę pani, ale o czym tu rozmawiać na osobności. Sprawa jest prosta. Syn się onanizuje, krzywdę sobie może zrobić i trzeba go od tego odwieść – tłumaczyła kobieta.
– Mamo, proszę cię… – odezwał się mężczyzna.
– Ale o co ty mnie dziecko prosisz? Ja ciebie też proszę i proszę byś nie robił takich rzeczy i co? – zwróciła się do mężczyzny kobieta.
– No ale skąd wiesz, że robię? – zapytał mężczyzna.
– Matki wiedzą takie rzeczy. Poza tym widziałam co ty na tym komputerze oglądasz – odpowiedziała kobieta.
– Oj widziałaś jedno sprośne zdjęcie i na jego podstawie wysnuwasz wnioski… – powiedział mężczyzna.
– Ja cię dziecko znam, tyłek ci podcierałam i tyle razy ci tłumaczyłam, od małego, że onanizm nie jest zdrowy – odrzekła kobieta – no niech mu pani powie – dodała, zwracając się do psychologa.
– Dobrze proszę pani, porozmawiam z synem ale zasadę mam taką, że w rozmowie z dorosłymi osobami nie uczestniczą ich rodzice – powtórzyła psycholog.
– Mamo, no słyszysz co pani ci mówi, możesz w końcu kogoś posłuchać i wyjść na chwilę? – zapytał mężczyzna.

Kobieta wyszła.

Rodzaje masturbacji

– Matka myśli, że przyprowadziła mnie do pani, ale tak naprawdę to ja przyprowadziłem ją, by od specjalisty usłyszała jak to jest z tą masturbacją. Przecież to jakieś zabobony, że jest niezdrowa – wytłumaczył mężczyzna.
– I tak i nie – odparła psycholog – jeśli masturbacja ma na celu rozładowanie napięcia seksualnego to nie ma w niej nic złego.

U młodych osób, a także tych, którzy nie posiadają partnera, masturbacja może pełnić funkcję zastępczego zachowania seksualnego i wówczas nie ma negatywnych następstw. Wręcz przeciwnie, umożliwia trening aparatu psychoseksualnego, co jest korzystne dla seksualnego funkcjonowania, także w przyszłości. Jednak są sytuacje, w których masturbacja może być szkodliwa. Mam na myśli masturbację nałogową, masturbację o dziwacznym schemacie i masturbację zagrażającą zdrowiu lub życiu.

Masturbacja nałogowa

O masturbacji nałogowej mówimy wtedy, gdy jesteśmy od niej zależni. Powtarzalność zachowania, zbyt duża jego częstość, ustalony, niezmienny schemat i przymusowy charakter sugerują, że masturbacja przybrała formę uzależnienia. Różnorakie napięcia rozładowuje się wówczas za pomocą masturbacji. Masturbacja staje się potrzebą, której nie można odmówić. Nie przemija pomimo możliwości realizowania potrzeb seksualnych w relacji z drugą osobą i niejednokrotnie stanowi źródło problemów.

Mężczyźni uzależnieni od masturbacji miewają kłopoty z utrzymaniem erekcji jeśli manualna stymulacja nie jest wykonywana przez nich samych. Kobiety wykazują problemy z podnieceniem, pomimo różnorakich pieszczot ze strony drugiej osoby. Skutkiem może być także trudność w osiąganiu orgazmu podczas zbliżenia. Często, w tego typu przypadkach, orgazm jest możliwy wyłącznie dzięki autostymulacji.

Masturbacja o dziwacznym schemacie

Istotę masturbacji o dziwacznym schemacie stanowi pobudzanie się w nietypowy, osobliwy sposób, którego odtworzenie podczas aktywności seksualnej z drugą osobą jest problematyczne, czy wręcz niemożliwe. Najlepszą ilustracją tego zjawiska jest zespół Hevelock-Ellisa, czyli stymulowanie miejsc intymnych i doprowadzanie się do orgazmu mocnym strumieniem wody. Innym przykładem może być masturbacja poprzez pocieranie jednym udem o drugie.

Przyzwyczajenie do osiągania orgazmu za sprawą określonej, nietypowej autostymulacji powoduje, że wprowadzenie w tę czynność partnera jest zakłócające i osłabia odczuwaną przyjemność. W związku z czym masturbacja staje się dominującą i jedyną, w pełni satysfakcjonującą aktywnością seksualną.

Masturbacja niebezpieczna

Praktyki masturbacyjne powodujące cierpienie fizyczne, mogące grozić uszczerbkiem na zdrowiu, również nie należą do tak zwanej normy. I nie chodzi tu o samą masturbację, ale o sposób jej dokonywania. Na przykład osiąganie orgazmu dzięki podwieszaniu się i autostymulacji, jest zachowaniem seksualnym o charakterze patologicznym. Podobnie jak stygmatofilia, czyli osiąganie satysfakcji seksualnej poprzez nakłuwanie własnego ciała.

Cisza.

Regularne życie seksualne, a masturbacja

– Wydaje mi się, że nic z tego o czym pani powiedziała mnie nie dotyczy. No nie powiem, masturbuję się od czasu do czasu. Często przy pomocy zdjęć, czy filmów, ale jak miałem dziewczynę to wolałem seks z nią. Wiadomo, jak długo nie mogliśmy, to mi się zdarzało, ale jak matka przeniosła się do ciotki, by się nią opiekować i mieliśmy wolne mieszkanie, to przez chyba trzy miesiące ani razu się nie masturbowałem.
– W sytuacji, którą pan opisuje, nie ma powodów do niepokoju – odezwała się psycholog.
– No tak, ale matce tego przecież nie powiem, tak jak pani. Nie wiem co jej odbiło z tą masturbacją. Ja chciałem się tylko upewnić, że wszystko jest ze mną w porządku, no i jakoś sprawić by matka dała mi spokój – po chwili namysłu odrzekł mężczyzna.
– To może w takim razie zamieni się pan miejscem z mamą? – z uśmiechem odparła psycholog.
– Dobrze, dziękuję – odpowiedział mężczyzna i wyszedł.

Psycholog zaprosiła do gabinetu jego matkę…


Poczytaj więcej:
O masturbacji

Leave a Reply