Seksualne problemy panów

Rozrywki dojrzałych panów

Czterech kolegów po 50-tce spotyka się w każdą sobotę na karty.
Henryk (56l.) i Andrzej (60l.) poznali się już całe 30 lat temu na wakacjach w Bułgarii.

Henryk, wówczas nowożeniec, spędzał tam swój miesiąc miodowy a Andrzej przebywał z rodziną na urlopie. Panowie szybko się zakumplowali. Ich żony także. Znajomość przerodziła się w długoletnią przyjaźń, w czym pomógł szczęśliwy zbieg okoliczności – mieszkali w tym samym mieście.

Zapraszali się wzajemnie na rodzinne uroczystości, często wspólnie spędzali urlop i jako fani piłki nożnej razem obserwowali zmagania polskiej reprezentacji. W pewnym momencie dołączył do nich Krzysztof, sąsiad Henryka.

Gdy Andrzej przeszedł na emeryturę a Henryk miał nieco więcej czasu, zaczęli się spotykać częściej i bardziej regularnie. Któregoś razu posiadówkę przy drinku postanowili umilić sobie grą w karty. Kolejny raz spędzili już w powiększonym o Krzysztofa gronie. I tym sposobem rozpoczęli rytualne granie co sobotę. Z czasem, przyłączył się do nich Leszek (54 l), amator gier karcianych, szwagier Krzysztofa.

Panowie w każdy sobotni wieczór zasiadali przy stole i w trakcie dyskusji o polityce, kościele i sytuacji gospodarczej na świecie rozpoczynali partyjkę.

Seks mężczyzn po 50-tce

W międzyczasie działo się wiele.

Henryk wydał dwie córki za mąż, Andrzej owdowiał, Krzysztof przeszedł kryzys małżeński, a Leszek musiał przejść na rentę, nie do końca wynikającą z problemów zdrowotnych. Działo się jeszcze więcej, o czym panowie nie zwykli rozmawiać. Każdego z nich trapił pewien kłopot.

Henryk (56 l.)

Henrykowi w ostatnich latach nieco się przytyło. Niegdyś aktywny mężczyzna (narty, pływanie, codzienna przejażdżka na rowerze do pracy), wraz z upływem czasu zaczął prowadzić coraz bardziej siedzący tryb życia. Jego żona, po przejściu na emeryturę, namiętnie rozwijała swoją kulinarną pasję, przez co dobrego jedzenia w domu nie brakowało. Z żoną układało mu się dobrze. Wiadomo, jak to w małżeństwie, bywały chwile lepsze i gorsze. Tym co zawsze spajało ich związek był seks. Jednak w ostatnich latach ich pożycie uległo zmianie. Henryk zaczął miewać problemy ze wzwodem. Uznali, że zaburzenia erekcji po 50-tce są naturalne, bo spowodowane przemijającą młodością.

Andrzej (60 l.)

Andrzej był wdowcem od kilku lat. Żona zmarła kilka miesięcy po tym jak wykryto u niej raka. Mężczyzna przez ponad rok zażywał leki przeciwdepresyjne. Po dwóch latach stanął na nogi. Ponownie zaczął o siebie dbać – odwiedzał siłownię, zwracał uwagę na dietę a dla zabicia czasu zapisał się na zajęcia w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Tam poznał uroczą Alinę, pracownicę kafeterii, młodszą od niego o 10 lat. Można powiedzieć, że się zakochał i po raz pierwszy od bardzo długiego czasu odczuwał silny pociąg do kobiety.

Niestety okazało się, że jego pożądanie nie przekłada się na wzwód członka. Erekcja, nawet jeśli występowała podczas gry wstępnej, raczej nie była taka jaką ją zapamiętał sprzed lat i na dodatek, zazwyczaj szybko ustępowała. Mężczyzna, wraz ze swoją partnerką, upatrywał przyczyn tego stanu rzeczy w nienajmłodszym wieku. Jednak Andrzej był człowiekiem oczytanym i wydawało mu się, iż zaburzenia erekcji po 50-tce to nie jest problem, który dotyczyć musi wszystkich mężczyzn.

Krzysztof (56 l.)

A i Krzysztof zaczął mieć problemy. Początkowo zrzucał to na stres wynikający z kryzysów małżeńskich. Niepełne erekcje pojawiły się najpierw w trakcie stosunku. Z czasem zbliżenia były rzadsze i nieco zasmucony swoimi niepowodzeniami Krzysztof przestał ich potrzebować. W międzyczasie mężczyzna zaobserwował, że po przebudzeniu nie ma wzwodu. To go nieco zaniepokoiło ale uznał, iż to kwestia męskiego przekwitania. Jednak żona Krzysztofa martwiła się o niego. Czuła, że sytuacja łóżkowa może źle wypłynąć na stan psychiczny męża a także ich związek, który ostatnio ciągle przechodził jakieś komplikacje. Nalegała, nalegała, prosiła i błagała aż w końcu namówiła małżonka na wizytę u lekarza.

Leszek (54 l.)

Leszek także miał swoje bolączki. Przede wszystkim martwił się tym, że od czasu do czasu, zwłaszcza o poranku miewał napady duszności i bóle w klatce piersiowej. Takie dolegliwości zdarzały mu się również podczas wysiłku fizycznego. Właściwie na nic innego się nie skarżył. To, że miewał zaburzenia erekcji, coraz częściej uniemożliwiające stosunek, nie niepokoiło go aż tak bardzo. Przecież zaburzenia erekcji po 50-tce to normalna sprawa.

Gdy dopadło go długo nieustępujące przeziębienie postanowił wybrać się do lekarza, a ten zaniepokojony dusznościami i bólami, zlecił badania.

Zaburzenia erekcji po 50-tce

Ze sporym oporem ale każdy z panów w końcu zawitał w gabinecie lekarskim. Każdego wysłano na badania.

Lekarza Henryka zaniepokoił duży wzrost wagi w przeciągu ostatnich kilku lat.
Andrzej na własne życzenie dostał skierowanie na badania kontrolne, podobnie jak Krzysztof.
U Leszka natomiast lekarz od razu podejrzewał chorobę więc badania były konieczne.

Okazało się, że Henryk cierpi na nadciśnienie tętnicze, Andrzej jest okazem zdrowia, u Krzysztofa stwierdzono łagodną cukrzycę, a u Leszka chorobę wieńcową.

Zaburzenia erekcji po 50-tce jako wynik choroby

Nadciśnienie, cukrzyca czy choroba wieńcowa są przypadłościami upośledzającymi erekcję. Niejednokrotnie zdarza się, że problemy erekcyjne prognozują jedną z powyższych przypadłości.

Czynniki ryzyka wystąpienia zaburzeń erekcji są prawie takie jak w chorobie niedokrwiennej serca: siedzący tryb życia, wysoki poziom cholesterolu, wiek, palenie tytoniu, otyłość, brak ruchu, cukrzyca, nadużywanie alkoholu, nadciśnienie tętnicze, a także czynniki psychospołeczne: zaburzenia afektywne (depresja, silny stres), izolacja społeczna, typ osobowości.

Kłopoty z erekcją popularne są również przy okazji takich problemów zdrowotnych jak: marskość wątroby, przerost prostaty, schorzenia kręgosłupa, choroba przysadki mózgowej, problemy z tarczycą, czy inne zaburzenia hormonalne.

Leczenie tych dolegliwości również może negatywnie wpływać na potencję, jednak współczesna medycyna potrafi poradzić sobie z tego typu problemami.

Organiczne zaburzenia erekcji po 50-tce

Im mężczyzna starszy, tym większe prawdopodobieństwo, że zaburzenia erekcji są organiczne, czyli wynikające z nieprawidłowego funkcjonowania ciała.

Dobrym wskaźnikiem tego, czy problem ze wzwodem jest natury psychicznej, czy nie, są poranne erekcje. Jeśli poranne erekcje nie występują, ponadto nie ma wzwodu podczas kontaktu z pornografią, czy przy masturbacji, wówczas niezwłocznie należy udać się do lekarza.

Mało mówi się o typowych przyczynach zaburzeń seksualnych u dojrzałych mężczyzn. Panowie niespecjalnie przejmują się stanem swojego zdrowia, bagatelizują objawy, nie poddają się badaniom okresowym, a gdy problem zaistnieje, umówienie wizyty u specjalisty przeciągają w nieskończoność z nadzieją, że kłopot sam minie. Niejednokrotnie załamują się przeżywając problem jako „koniec męskości”. A istnieją rewelacyjne leki, możliwe są iniekcje do ciał jamistych członka, (które pacjent może samodzielnie wykonywać). Na rynku, od lat dostępne są pompki próżniowe, które mechanicznie wprowadzają prącie w stan erekcji.

Leczenie zaburzeń erekcji

Lekarstwa

Lekarstwa stosowane w leczeniu zaburzeń erekcji to środki bardzo skuteczne. Są to leki, a więc ich zadaniem jest leczenie a nie tylko działanie doraźnie.

Warto też pamiętać, iż na skutki farmakoterapii czasami trzeba poczekać. Dowodem na to, że tabletka działa, jest pojawienie się fizjologicznych erekcji rannych i nocnych.

Wielu mężczyzn obawia się następstw przyjmowania leków. Jednak nie każdy wie, że środki stosowane w leczeniu zaburzeń erekcji są rzetelnie zbadane i wykorzystywane, na przykład, w leczeniu pierwotnego nadciśnienia płucnego u dzieci!

Zastrzyki

Iniekcje do ciał jamistych stosuje się np.: wówczas gdy dopplerosonografia wykaże znaczne osłabienie przepływu krwi w naczyniach członka.

Często już po pierwszym zastrzyku pojawia się erekcja, a po kilku miesiącach leczenia tą metodą, zaburzenia erekcji ustępują.

Pompka próżniowa i pierścień zaciskowy

Pompki próżniowej używa się wtedy, gdy z powodu leczenia, dajmy na to, choroby wieńcowej, nie jest możliwe przyjmowanie leku.

Pompka to cylinder, w który wprowadza się wiotkie prącie. Następnie wypompowuje się z niego powietrze. Tak wytworzone podciśnienie powoduje napływ krwi do ciał jamistych członka zapoczątkowując erekcję. Jeśli pojawia się trudność z jej utrzymaniem, należy zastosować pierścień zaciskowy nakładając go przed wyjęciem członka z cylindra.

Stosowanie pierścienia zaciskowego to najstarsza i do dziś stosowana metoda utrzymania erekcji. Pierścień nakłada się u nasady członka, tuż przy brzuchu. Uniemożliwia on odpływ krwi z ciał jamistych, dzięki czemu wzwód utrzymuje się. Pierścień zaciskowy nie może być na penisie dłużej niż 30 minut.

Zespół wdowca

A co z Andrzejem? Okazał się zdrowy, prowadzi higieniczny tryb życia, a podobnie jak koledzy cierpi na zaburzenia erekcji po 50-tce.

Otóż i Andrzeja dopadła pewna przypadłość, która nazywana jest w seksuologii zespołem wdowca. Pojawia się ona u osób w średnim wieku, które miały dłuższą przerwę w życiu seksualnym. Działa tu powszechne biologicznie prawo zaniku z nieczynności, które odnosi się do wszystkich narządów – nie tylko niećwiczone mięśnie zanikają. Zbyt długa wstrzemięźliwość seksualna sprawia, że jądra wygaszają swą czynność hormonalną, co może przyczyniać się do zmian zanikowych.

Dlatego bardzo ważną rolę w zachowaniu sprawności seksualnej do późnych lat życia, odgrywa ćwiczenie aparatu psychoseksualnego.

Aktywność seksualna wygasa szybciej u ludzi, którzy nie współżyli regularnie.

Andrzej z racji tego, że nie miał problemów ze zdrowiem szybko uporał się z seksualnym problemem. Wyeliminowanie zaburzeń erekcji środkami farmakologicznymi, w przypadku zdrowych mężczyzn, trwa niedługo i przynosi świetne rezultaty.

Regularne życie seksualne

Rozwój medycyny umożliwia usuwanie skutków andropauzy oraz następstw chorób rzutujących na sferę seksualną. Odpowiednio prowadzone leczenie sprawia, że ludzie przez długie lata zachowują sprawność seksualną i mogą cieszyć się życiem seksualnym. Dlatego warto przełamać opór i udać się do lekarza! Henryk, Andrzej, Krzysztof i Leszek z powodzeniem powrócili do regularnego życia seksualnego.

 

Czytaj więcej:
Andropauza – męskie przekwitanie
Seks po 50-tce

1 Comment

  1. Ekonomia

    11 listopada 2017 at 12:08

    Ekonomia

    Bardzo ciekawy blog, rzeczowy i wyważony. Od dzisiaj zaglądam regularnie. Pozdrowienia 🙂

Leave a Reply