Andropauza – męskie przekwitanie

Męskie przekwitanie

Do gabinetu psychoterapeuty par trafiła pewna para. Świeżo zakochani średniolatkowie. Jako takich problemów w związku brak. W drugiej połowie życia przeżywają drugą młodość.
Podczas konsultacji opowiadają jak się poznali, jak się zakochali i jak wygląda ich życie we dwoje. Są szczęśliwi, wszystko dobrze się układa. A jednak przyszli do terapeuty.

W trakcie rozmowy wychodzi na jaw, że mają jeden drobny problem. Otóż kobieta uważa, że nie jest w typie swojego chłopaka. Rozumie, że mu się podoba i że on ją kocha, a mimo to twierdzi, iż nie jest dziewczyną z jego marzeń. Zapytana o to, skąd taki pomysł, z pewnym oporem odpowiada: „bo ja go nie pociągam…”.

Terapeuta zerka na mężczyznę. Widzi smutny wzrok pana, który przecząco kiwa głową i rozkłada ręce. Nie musi nic mówić, bezsilność widać. Dopowiada, że chodzi o sprawy łóżkowe – partnerka jest niezadowolona z jego reakcji, bo według niej są słabe i świadczą o braku pożądania. Na nic się zdają tłumaczenia mężczyzny, że wyjątkowo go podnieca, a na swoje reakcje wpływu nie ma.

Terapeuta dopytuje w czym rzecz. Okazuje się, że kobieta życzyłaby sobie, by reaktywność seksualna jej partnera była na poziomie 20-letniego mężczyzny – natychmiastowa erekcja w odpowiedzi na każdy bodziec seksualny i możliwość kolejnego stosunku po kilku minutach od orgazmu.

Pani, z nieskrywaną ulgą przyjmuje wiadomość, że niemożność spełnienia jej oczekiwań nie wynika z braku pożądania u mężczyzny. Sama dopowiada sobie resztę: „no tak, ja już przeżyłam menopauzę i zapomniałam, że mężczyźni też przechodzą przekwitanie”…

Kontrowersyjna andropauza

Kobiety mają swoją menopauzę, to i mężczyznom się coś należy. Więc dostali andropauzę. Ale jak tylko andropauza została wymyślona, czy też odkryta, pojawiły się wokół niej kontrowersje.

Dane są różne. Od 30% do 60% mężczyzn doświadcza męskiego przekwitania, które odbywa się stopniowo i powolnie. Wraz z wiekiem, procesy plemnikotwórcze i hormonalne jąder słabną, co nieco zmienia funkcjonowanie mężczyzny, także seksualne. Niektórzy określają te zmiany mianem andropauzy. Jednak niekoniecznie musi to być andropauza, czyli proces porównywany z kobiecą menopauzą. Być może jest to jedynie efekt starzenia się organizmu. Dlatego niektórzy lekarze andropauzy nie uznają.

Andropauza i zmiany psychiczne

Są mężczyźni, o których można powiedzieć, że przekwitają i prócz zmian hormonalnych (spadek poziomu testosteronu) zachodzą w nich także inne przeobrażenia. Stają się mniej witalni, odczuwają osłabienie kondycji intelektu i pamięci, bywają drażliwi, zmienni emocjonalnie, miewają problemy ze snem. Ponadto, podobnie jak kobiety, mogą doświadczać tzw.: zespołu pustego gniazda, konieczności przeformułowania celów życiowych, stresu wywołanego przejściem na emeryturę, a także mniejszej satysfakcji ze związku. Do tego kult młodości może powodować obniżenie samooceny u pana, który porównuje się z młodszym o kilkanaście lat, dbającym o wygląd, mężczyzną.

Samoocena mężczyzn w wieku średnim wiąże się także z wynikiem bilansu dotychczasowego życia. Oczywistym jest, że jeśli podsumowanie wypada korzystnie to i samoocena utrzymuje się na optymalnym poziomie (nawet pomimo ujemnego wyniku porównania z innymi).

Zaobserwowano także, iż dojrzali panowie stają się wrażliwsi niż wcześniej i bardziej uczuciowi, oraz rodzinni. Jednak, czy aby na pewno jest to kwestia hormonów? Może być i tak, że mężczyzna osiągnąwszy cele zawodowe, lub też po zawodowym „wypaleniu się” zaczyna przywiązywać coraz większą wagę do spraw rodzinnych, relacji z innymi.

Andropauza i zaburzenia seksualne

Mężczyźni po 45 roku życia doświadczać też mogą różnych problemów seksualnych – obniżenie libido, zaburzenia erekcji i wytrysku nasienia. Najczęściej te nieprawidłowości wyjaśnianie są w kategoriach andropauzy, a przecież panowie w tym wieku nierzadko chorują i zażywają leki.

Nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, cukrzyca, przerost prostaty, to tylko niektóre z dolegliwości częstych w tej fazie życia i negatywnie wpływających na sferę seksualną.

Ujemny wpływ na seks mają także leki stosowane przy schorzeniach typowych dla wieku średniego. Zatem zaburzenia seksualne, bardziej niż andropauza, wywołują choroby i leki. A jak do tego dodać konflikty w związku, problemy rodzinne i znudzenie partnerem to kłopoty seksualne stają się oczywiste.

W parach, w których istnieje wzajemny szacunek, zrozumienie i otwartość na drugą osobę, okres przekwitania, u obu płci, przebiega w miarę spokojnie.

Zmiany seksualności mężczyzn w wieku średnim

Natura rządzi się swoimi prawami i wraz z przemijaniem młodości słabną funkcje organizmu człowieka, także seksualne. I to jest właśnie kłopot, z którym para, wspomniana na początku, zgłosiła się do terapeuty. Choć chęci i ochota mogą być wysokie to możliwości realizacji aktywności seksualnej zmieniają się wraz z wiekiem. Dzieje się tak zarówno w przypadku mężczyzn jak i kobiet.

Mężczyzna dojrzały nie myśli o seksie tak często jak wcześniej i nie ekscytuje się nagością tak jak wtedy, gdy zaczynał swoje życie seksualne – jest mniej wrażliwy na bodźce seksualne. Do wielu doznań seksualnych, a także zachowań przyzwyczaił się przez te wszystkie lata i przestały na nim robić tak piorunujące wrażenie jak dawniej. Dlatego im mężczyzna starszy, tym potrzebuje bardziej aktywnej partnerki i mocniejszych bodźców. Wymaga silniejszej niż kiedyś i bezpośredniej stymulacji.

Gra wstępna staje się coraz ważniejsza. Mężczyzna musi mieć więcej czasu by osiągnąć wzwód, a ten wzwód nie trwa tak długo jak dawniej i wymaga ciągłej stymulacji. Do tego nie zawsze jest pełen, co nie znaczy, że uniemożliwia stosunek. Na skali twardości członka dojrzali mężczyźni zaczynają plasować się na poziomie 3 – twardość niezupełna, ale możliwość odbycia stosunku zachowana. I nie jest to wskaźnik zbliżających się zaburzeń erekcji, czy braku podniecenia, właściwie to w pewnym wieku, nie ma w tym nic niepokojącego. Możliwości osiągania poziomu 4 – całkowita twardość członka, maleją z upływem czasu. Takie są prawa natury. A mimo to, mężczyźni i ich partnerki, niezależnie od wieku, pragną, i co ważniejsze oczekują, pełnej erekcji.

Do innych zmian funkcjonowania seksualnego dojrzałych mężczyzn zaliczyć można: nie tak intensywny jak dawniej i krótszy orgazm, mniej nagły wytrysk. Ponadto faza następująca tuż przed orgazmem jest przedłużona.

Pozostałe zmiany: objętość ejakulatu jest mniejsza, po wytrysku członek gwałtownie wiotczeje. Czas potrzebny na regenerację i możliwość osiągnięcia kolejnego wzwodu wydłuża się wraz z wiekiem. Wielu panów po 50 roku życia potrzebuje od 12 – 24 h, by móc odzyskać sprawność seksualną.

Jak zwiększyć sprawność seksualną po 50-tce?

Aby nie pomagać naturze w osłabianiu seksualnych możliwości należy o siebie dbać. Tyczy się to głównie mężczyzn, którzy raczej stronią od lekarzy, regularnych badań i bagatelizują objawy problemów ze zdrowiem. Wielu panów pali papierosy, pije za dużo kawy i nadużywa alkoholu. A są to używki, które nie pomagają im w kwestiach zdrowotnych i seksualnych. Także brak regularnego współżycia osłabia zdolności seksualne.

Na szczęście ostatni czynnik, póki co, nie grozi parze naszych bohaterów. Z gabinetu wychodzą raczej zadowoleni bowiem otrzymali to po co przyszli – poczucie ulgi – nic nieprawidłowego w ich życiu seksualnym się nie dzieje. Dostali również informacje na temat charakterystyki funkcjonowania seksualnego w ich wieku. Uzyskali także wskazówki dotyczące tego jak opóźniać efekty przemijania funkcji seksualnych u mężczyzny:

  • dbać o stan zdrowia
  • regularnie się badać
  • unikać nikotyny
  • jeśli pić alkohol to dobrej jakości, wytrwane, czerwone wino, w ilości nie większej niż 2 lampki na dobę
  • zadbać o dietę bogatą w ryby i warzywa
  • pamiętać o regularnym wysiłku fizycznym, ale dostosowanym do możliwości
  • zawsze po pracy wypoczywać
  • unikać stresu
  • dbać o dobre relacje z innymi
  • troszczyć się o związek
  • regularnie uprawiać seks.

Dbanie o seks to podstawa

Współżycie seksualne nie jest odporne na rutynę, dlatego należy je pielęgnować i urozmaicać.

Ważne jest wczucie się w pragnienia drugiej osoby, spełnianie oczekiwań, wprowadzanie innowacji. A gdy pomysłów brakuje można zdać się na gotowe rozwiązania – np.: wspólne oglądanie filmu erotycznego. W końcu są to filmy dla dorosłych, więc któż inny miałby z nich korzystać jeśli nie osoby dojrzałe…

Aby aparat seksualny działał do późnych lat należy o niego dbać, nie tylko poprzez pielęgnowanie ogólnego stanu zdrowia, ale także przez stymulację seksualności. Dlatego drogie Panie, nie gniewajcie się na swoich mężczyzn, gdy zerkają w stronę młodych kobiet – cieszcie się! Bo to oznacza, że ich seksualność działa! Do tego może działać dłużej i lepiej, gdy będzie pobudzana, a to przez różnorodne bodźce, a to przez regularną aktywność seksualną.

Czytaj więcej:
Panowie i ich problemy
Seks po 50-tce

2 komentarze

  1. Anna

    22 lutego 2018 at 06:46

    Świetny artykuł.
    Wspomniała Pani o tym,że mądra partnerka powinna rozumieć i wspierać Partnera który przechodzi tzw andropauzę. Nadmienię ,iż to że kobiecie się odmawia jest dla niej bardzo przykre. Więc Co to dokładnie znaczy i czy może być tak ze mężczyzna doskonale znając zagadnienie andropauzy Oraz symptomy, ktore jej towarzyszą, usprawiedliwia nią swój brak chęci na sex. Moze przyczyną braku chęci na sex nie jest andropauza czyli przekwitanie,a to ,że po kilku latach partner się nudzi i wynika to po prostu z biologii. Dziękuję pozdrawiam , Anna

    1. No bo wie pani

      23 lutego 2018 at 21:56

      Zniechęcenie do seksu wynikać może z różnych powodów. Nuda, może być jednym z nich, ale w udanym związku dotyczy raczej życia seksualnego, a nie osoby partnerki/partnera. Nieurozmaicane życie seksualne może się nudzić, a pamiętać trzeba, że im mężczyzna dojrzalszy tym więcej bodźców i stymulacji potrzebuje. Często zdarza się, że dojrzali mężczyźni są rozczarowani reakcjami swojego organizmu na seksualne bodźce i to im odbiera chęci.

Skomentuj