Facet nie ma ochoty na seks, cz. 1.

Zagadka

Marlena nie wie co się dzieje. Od paru tygodni jej ukochany nie jest nią zainteresowany, w sensie fizycznym. Nigdy wcześniej nie spotkała się z tym, że to facet nie chce. Zawsze jej się wydawało, że jeśli już ktoś w związku seksu odmawia to kobieta. A tu tak. Dziwna sprawa. Konfliktów między nimi nie ma, dogadują się, dużo czasu spędzają wspólnie, w życiu zawodowym im się wiedzie. Ona dba o siebie i do tej pory była przekonana, że mu się podoba.

Nawet nie pamięta od czego się zaczęło i jak to się stało, że od prawie dwóch miesięcy nie było między nimi zbliżenia, bo jej facet nie ma ochoty na seks. Nie spotykają się na „szybkie numerki”, on nie zostaje już u niej na noc, ona u niego też nie. Randki kończą się niemalże jak na początku znajomości, delikatnym pocałunkiem. Tęskni za bliskością, czuje się sfrustrowana i bardzo zmartwiona. Starała się z Karolem rozmawiać ale on nie jest zainteresowany podjęciem tematu. Tłumaczy się zmęczeniem, problemami w pracy. Raz nawet doszło do tego, że podniesionym głosem oznajmił: przestań naciskać! Postanowiła więc nie zaczepiać go już w tej sprawie. Ale coraz częściej chce jej się płakać. Nie dlatego, że seks pełni w jej życiu najważniejszą rolę i kilkutygodniowa abstynencja uderza jej do głowy. Łzy płyną z bezsilności, z braku odpowiedzi na pytania: co się dzieje i dlaczego.

Marlena ma brata, są blisko. Postanowiła, że z nim o tej sytuacji w dyskrecji porozmawia. Liczyła, że jako mężczyzna coś jej podpowie. Mariusz, brat dziewczyny, po usłyszeniu z czym problem oznajmił: jeśli facet nie ma ochoty na seks to może ma jakieś kłopoty w pracy, wiesz dla nas to są ważne sprawy.
Te słowa nie przekonały Marleny. Wyczuła, że to nie wszystko co jej brat ma do powiedzenia w tej sprawie. Drążyła, drążyła aż wreszcie dowiedziała się, iż on myśli, że jej facet ma inną. Uderzyło ją to. Aby się nie załamać, postanowiła działać.

Gdy facet nie ma ochoty na seks budzą się podejrzenia

Zaczęła Karola sprawdzać. Gdy wychodził z pokoju lustrowała jego telefon, zdarzyło jej się obwąchiwać jego ubrania. Zaliczyła też próby włamania do jego komputera. Bacznie badała jego mieszkanie za każdym razem, gdy w nim gościła. W rozmowie wypytywała o koleżanki i wydzwaniała do niego tak często jak tylko mogła. Niczego nie odkryła, za to czuła się fatalnie, jak natrętna wariatka.

Aż tu nagle, razu pewnego, spotkała siostrę Karola w kawiarni. Od słowa do słowa wyszło na jaw, że siostra również się o brata martwi, bo Karol wydaje jej się dziwny. Marlena podpytała o co chodzi i wywiedziała się, iż od jakiegoś czasu Karol zdaje się smutniejszy, rozdrażniony, zamknięty w sobie. Uświadomiła sobie, że była tak zajęta dochodzeniem i biciem się z myślami na temat zdrady, że tego nie zauważyła. W zaistniałych okolicznościach nie zamierzała Karolowi odpuszczać. Gdy tylko nadarzyła się sposobność zahaczyła o wątek zmiany jego nastroju, wycofania z kontaktów i bliskości. Wyznała, że podejrzewa go o romans. Karol milczał. Wyszedł bez pożegnania. Nie odbierał telefonu. Marlena płakała, żałowała, że spotkała siostrę Karola, że rozmawiała z bratem, że w ogóle przejęła się sprawą.

Karol natomiast nie był w stanie z Marleną rozmawiać. Tak po prawdzie, nie miał ochoty na kontakty z kimkolwiek, bo czuł się podłamany i nie chciał by to się wydało.

Jedna nieudana próba

Kilka tygodni wcześniej zaniemógł podczas próby kochania się z Marleną. Na szczęście kobieta nic nie zauważyła, bo Karol wycofał się zanim do czegokolwiek doszło. Zaniepokoiło go to bardzo. Dotychczas na samą myśl o seksie z ukochaną czuł się podniecony. Niewiele mu trzeba było do pełnej gotowości. Zawsze uważał siebie za mężczyznę o dużych potrzebach seksualnych i nigdy wcześniej nie miał tego typu problemów. Oliwy do ognia dolał niezaliczony test, który Karol postanowił sobie zrobić.

Dawnym zwyczajem pooglądał zdjęcia pornograficzne i ze zgrozą odkrył, że na niego nie działają. Film o erotycznej treści również nie przyniósł oczekiwanego skutku. Mężczyzna nie był w stanie przyznać się Marlenie do tego, że podejrzewa u siebie zabrzenia erekcji. Nie mógł również pozwolić na to aby ona czegokolwiek się domyśliła. By sprawa nie ujrzała światła dziennego unikał seksu jak mógł. Mając nadzieję, że problem z czasem sam minie. Ku jego rozpaczy dziewczyna nie odpuszczała, co Karol rozumiał jako sygnał, że seks ma dla niej szczególne znaczenie. Tym bardziej nie mógł jej zawieźć brakiem wzwodu, wobec czego w dalszym ciągu nie ryzykował i nie dopuszczał jej do siebie.

Zaczął szukać informacji – innej rady nie było – musiał umówić wizytę u lekarza, choć nie bardzo sobie wyobrażał co miałby temu doktorowi powiedzieć.
Jednak po ostatniej rozmowie z Marleną zaczął działać. Dotarło do niego jak daleko zaszły sprawy, skoro jego dziewczyna wątpi w swoją atrakcyjność i na dodatek podejrzewa go o romans.

Wizyta u lekarza

Poszedł do lekarza. Wydukał po co przyszedł, opowiedział co i jak. Lekarz przeprowadził wnikliwy wywiad i skierował pacjenta na badania. Nie wykazały one żadnych zagrażających nierpawidłowości w funkcjonowaniu organizmu, choć wskazały na to, że Karol prowadzi niezdrowy tryb życia.
– Przede wszystkim zła, wysoka w cholesterol dieta, do tego niewielka aktywność fizyczna, deficyt snu, ciągłe napięcie, przemęczenie i stresująca praca – to trzeba zmienić – zagrzmiał lekarz. Wszystkie te czynniki niekorzystnie wpływają na reaktywność seksualną. A jak dodać do nich lęk, który towarzyszył Karolowi od chwili pojawienia się obawy o zaburzenia erekcji, to poważny kłopot gotowy.
Zalecenia doktora były proste: wizyta u dietetyka, zmiana trybu życia, w tym unikanie stresorów i szczera rozmowa z partnerką, a jak to nie przyniesie poprawy – wizyta u seksuologa.

Poczytaj także:
Facet nie ma ochoty na seks, cz. 2.
Facet nie ma ochoty na seks, cz. 3.

Leave a Reply